Światowy Tydzień Misyjny, 21.10 - 28.10.2012

Kochani Przyjaciele Misji

"W Kościele jako rodzinie nie powinno być nikogo, kto cierpiałby z powodu braku tego, co konieczne. Programem chrześcijanina, wziętym z nauczania Jezusa, jest serce, które "widzi", gdzie jest potrzeba miłości i odpowiadanie na to konsekwentnie".
Papież Benedykt XVI

Z pewnością już wiecie, że zgodnie z wolą Ojca Świętego Benedykta XVI , w Kościele Powszechnym zaczął się 11 października Rok Wiary, który jest wezwaniem do Nowej Ewangelizacji. Dla nas jest to okazja do przyjrzenia się naszej wierze u jej fundamentu, którym jest misyjna natura Kościoła.

Pragnieniem Papieża jest, by jak najwięcej ludzi mogło poznać Chrystusa - Bóg chce, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy. Na innym miejscu papież woła: Nie możemy być spokojni, gdy pomyślimy o milionach naszych braci i sióstr, którzy żyją nie świadomi Bożej Miłości, gdy trzy czwarte ludzkości nie zna Chrystusa. Pragnie On być poznanym przez wszystkich. Jezus mówi i dziś " Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu." Posłuszni Jego głosowi - misjonarze idą i dziś...

Taka jest właśnie natura Kościoła. Każdy ochrzczony winien być misjonarzem na miarę swoich możliwości. W czasie jednego ze spotkań z rodakami Bł. Jan Paweł II wołał: "Potrzeba dzisiaj bardzo światu (.) ludzi dojrzałej wiary, którzy z odwagą wyznają Chrystusa w każdym miejscu i w każdej sytuacji, potrzeba prawdziwych heroldów Ewangelii i zwiastunów prawdy."

W duchu tej wiary kontynuujemy rozpoczętą w 2008 roku Adopcję Serc na Odległość w Kamerunie . 600 dzieci które cieszą się edukacją w szkole dzięki Wam kochani , gdyby nie wasze wrażliwe serca na biedę ludzką, te dzieci nie miałyby możliwości nauczenia się języka urzędowego ( francuskiego) nie potrafiłyby policzyć swoich palców u rąk, nie poznały by Chrystusa na lekcji religii i nie mogłyby przystąpić do Sakramentów Świętych.

Dzieci nasze uczęszczają do 3 przedszkoli, 8 szkół podstawowych, i do liceum na trzech misjach odległych od siebie od 300 do 600 kilometrów. Jedna misja jest w wielkim mieście Bafoussam, pozostałe dwie w buszu w Doume i Nkol-Avolo..

Dzieci nie tylko, że zdobywają wiedzę ale też mają większą szansę skorzystania z pomocy lekarskiej, są dożywiani szczególnie przedszkolaki , uczęszczają na lekcje religii i przystępują do Sakramentów Świętych. Dzieci z rodzin pogańskich mają większą możliwość poznania Boga a przy okazji i ich rodzice.

Bardzo często misjonarze muszą włożyć dużo wysiłku , aby przekonać rodziców czy opiekunów do posłania dzieci do szkoły, szczególnie tych, którzy już mogą pomagać w polu czy w domu. Dlatego przyjmują maluchów do przedszkoli jak najwcześniej, aby wykrzesać z nich to co mają najpiękniejszego i przystosowywać do lepszego życia. Dzieci uzdolnione posyłane są przez misjonarzy do bardziej prestiżowych szkół średnich, są one drogie, ale z pomocą Rodziców Adopcyjnych z Europy da się wszystko załatwić.

Kochani, praca na misjach nie należy do łatwych, ale ludzie powołani wiedzą , że Opatrzność Boża czuwa i dobrzy ludzie tacy jak WY RODZICE ADOPCYJNI wspomagacie ich ,mogą na Was liczyć , nie tylko finansowo - co jest bardzo ważne ale też i duchowo.

Dlatego powstała też Adopcja Duchowa Misjonarzy. Mamy zaadoptowanych 60 misjonarzy w różnych częściach świata. Jest to ogromne wsparcie duchowe dla nich. Misjonarze są bardzo wdzięczni za ten dar od swoich rodaków. Proszę, niech Państwo czują się współodpowiedzialni za misje przez to co robią. Modlitwa i wiara góry przenosi , jeżeli jest szczera. Cieszmy się z tej pięknej posługi misjonarzom.

Moja skromna osoba stała się pomostem między Polską a Krajami Misyjnymi, pośredniczę pomiędzy tych co są daleko od Ojczyzny a Wami. Cieszę się że mogę służyć Wam przydzielając misjonarza czy dziecko a  misjonarzowi lub dziecku wysyłając wasze Imię . Chciałabym tę funkcję pośredniczki pełnić jak najdłużej na Nieskończoną Chwałę Bożą.

W imieniu Misjonarzy, dzieciaków, młodzieży, ich rodziców i opiekunów, Sióstr misjonarek od Adopcji: s. Edyty, Judyty i Orencji oraz swoim pragnę szczerze powiedzieć Bóg zapłać, dziękuję.

Niech sam Bóg będzie Wam nagrodą.

S. Teresa Gieńko - koordynatorka "Adopcji Serc na odległość i Adopcji Duchowej Misjonarzy".

Do Sióstr Misjonarek w Kamerunie, dojechała S. Anita , jak widać jest bardzo szczęśliwa. Szczęść Jej Boże

Pliki cookies i polityka prywatności